Reklama

Zaspał do pracy i... został bohaterem

02/12/2015 10:25

Mieszkaniec stanu Utah zaspał do pracy i dzięki temu uratował z jeziora przemarzniętą kobietę i jej dwa psy. Pędząc do biura zauważył kobietę w wodzie. Ta próbowała ocalić tonące zwierzęta, ale po chwili sama - przemarznięta do szpiku kości - potrzebowała ratunku, bo umierała z wychłodzenia.

- Krzyczała, że przemarzła i nie jest w stanie się już poruszać. Że już dłużej nie wytrzyma. Zobaczyłem po prostu, że coś się unosi na powierzchni jeziora. Ale nie mogłem tam podejść. Zadzwoniłem po policję - relacjonował przebieg zdarzeń mieszkaniec Mantui.
Wszystko działo się na odludziu, z dala od domów i zasięgu wzroku mieszkańców Mantui. - Gdybym nie zaspał i przyszedł do pracy jak zwykle ona pewnie by tego wypadku nie przeżyła - dodał bohater.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,61a0c0dd-ec76-e8a6-66ad-9a6adaa39dff,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

źródło: CNN Newsource/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama