Reklama

Zatrzymanie za włamanie na stronę Tuska. Doniosła grupa Happyninjas

27/01/2012 12:36

22-letni Łukasz S., który włamał się na stronę internetową premiera Donalda Tuska, jest w rękach policji. Zatrzymano go w czwartek wieczorem. Pochodzący z Namysłowa mieszkaniec Wrocławia to komputerowy samouk.

Przed zatrzymaniem przyznał na łamach "Gazety Wyborczej", że na stronę włamał się w odwecie za gotowość rządu do podpisania umowy ACTA. Twierdził, że było to dziecinnie łatwe, bo login i hasło do strony to admin i admin1.

Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu poinformował, że mężczyzna od rana składa wyjaśnienia. Policja chce ustalić, czy faktycznie doszło do popełnienia przestępstwa z jego udziałem, a jeśli tak, to jaki był jego charakter i czy doszło do tego raz czy kilka razy.

22-latka zdemaskowali hakerzy skupieni w grupie Happyninjas. To dzięki nim policja miała jego pełne dane: adres, numer telefonu, numery IP komputerów i treści rozmów. Według Happyninjas, Łukasz S. wcześniej włamywał się między innymi do sklepów internetowych i na stronę wrocławskiej karty miejskiej Urbancard.

Łukasz S. powiedział "Gazecie Wyborczej", że włamanie na strony rządowe nie wyrządziło żadnych szkód, a dane nie zostały uszkodzone. Dodał, że działalność hakerska to "hobby jak każde inne". Łukasz S. przyznał, że był już karany za przestępstwa internetowe, ale zaprzeczył, aby kradł w Internecie pieniądze.

IAR/RWrocław/hk/Siekaj/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama