Donald Trump publicznie potwierdził udział amerykańskiej armii w nalotach na Iran i wystąpił z ostrym ultimatum pod adresem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Prezydent USA mówił o „eliminacji bezpośrednich zagrożeń” ze strony władz w Teheranie, zapowiedział uderzenia w potencjał rakietowy i marynarkę wojenną Iranu, a jednocześnie przyznał, że operacja może przynieść ofiary po stronie amerykańskiej.
W opublikowanym nagraniu Trump zwrócił się do członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej słowami: „Powinniście złożyć broń albo spotka was pewna śmierć”. Dodał, że jeśli złożą broń, mają zostać potraktowani „sprawiedliwie”, pada też deklaracja o „pełnej immunizacji” w zamian za zaprzestanie walki.
W tym samym wystąpieniu prezydent USA zaapelował również do Irańczyków, by po zakończeniu operacji „przejęli rządy”, sugerując, że to „jedyna szansa na kilka pokoleń”.
Trump oświadczył, że celem działań USA jest „obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację bezpośrednich zagrożeń ze strony irańskiego reżimu”. W swojej argumentacji powtórzył tezę, że Iran „nigdy nie może posiadać broni nuklearnej” i – według jego słów – próbował odbudować program nuklearny.
Wątek nuklearny pojawia się równolegle z kwestią uzbrojenia rakietowego. Prezydent USA mówił o rozwijaniu przez Iran programu pocisków dalekiego zasięgu i zapowiedział uderzenie w ten obszar: „Zniszczymy ich rakiety, ich przemysł rakietowy. Unicestwimy ich marynarkę wojenną” – stwierdził.
W wystąpieniu padło też zastrzeżenie dotyczące ryzyka dla amerykańskiego personelu w regionie. Trump przekonywał, że podjęto działania minimalizujące zagrożenie, ale jednocześnie przyznał, że „Amerykanie mogą zginąć” i że USA mogą ponieść straty.
Z informacji przekazywanych w doniesieniach medialnych wynika, że naloty rozpoczęły się w sobotni poranek, a uderzenia odnotowano m.in. w Teheranie oraz w innych miastach w centralnej, północnej i zachodniej części Iranu.
W amerykańskiej administracji pojawia się także przekaz, że należy liczyć się z operacją rozpisaną na kilka dni.
red.oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze