Niszczenie pomników, obojętnie jakich, pod okiem policji to hańba dla tej instytucji. Minister Siemoniak nie panuje nad podległymi mu służbami? Czy na takie zachowania policji my, obywatele, zgadzamy się płacić?
Dziennikarz TV Republika w rozmowie z jednym z policjantów pytał, dlaczego policja nie reaguje na to, że prowokatorzy dewastują pomnik. Z tego, co powiedział policjant, zgodę na przyklejanie kartek miało wydać Dowództwo Garnizonu Warszawa.