W Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych rozpoczynają się piłkarskie mistrzostwa świata 2026. To największy mundial w historii: po raz pierwszy organizowany przez trzy kraje, z udziałem 48 reprezentacji i 104 meczami. Turniej już przed pierwszym gwizdkiem budzi jednak kontrowersje związane z polityką, napiętym kalendarzem, zdrowiem piłkarzy oraz rekordowo wysokimi cenami biletów.
Tegoroczne mistrzostwa świata będą inne niż wszystkie wcześniejsze edycje. Po raz pierwszy turniej odbędzie się jednocześnie w trzech państwach: Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Mecze zostaną rozegrane na 16 stadionach: 11 w USA, trzech w Meksyku i dwóch w Kanadzie.
W rywalizacji weźmie udział 48 reprezentacji. To oznacza rekordową liczbę uczestników i aż 104 spotkania w niespełna sześć tygodni. Zmieniony format zakłada 12 grup po cztery drużyny. Do fazy pucharowej awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy oraz osiem najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
Mundial jeszcze przed rozpoczęciem znalazł się w centrum politycznych napięć. Najwięcej uwagi budzi sytuacja reprezentacji Iranu, która przystępuje do turnieju w cieniu konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi.
Według podawanych informacji irańska kadra przeniosła bazę treningową z amerykańskiego Tucson do meksykańskiej Tijuany. Irańscy piłkarze mają otrzymać zgodę na pobyt w USA wyłącznie w dniach meczowych. Ambasador Iranu w Meksyku Abolfazl Pasandideh miał przekazać, że zawodnicy mogą wjechać rano i muszą opuścić Stany Zjednoczone tego samego dnia.
To jeden z przykładów, że mundial 2026 będzie nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również turniejem mocno osadzonym w aktualnej sytuacji międzynarodowej.
Rozszerzenie mistrzostw świata z 32 do 48 drużyn od początku wywoływało dyskusje. Krytycy wskazują, że większa liczba spotkań oznacza dodatkowe obciążenie dla piłkarzy, którzy po długim sezonie klubowym będą mieli mniej czasu na regenerację.
Turniej potrwa o 10 dni dłużej niż poprzedni mundial w Katarze. Finaliści rozegrają o jeden mecz więcej, ponieważ wprowadzono dodatkową fazę 1/16 finału. Obawy dotyczą również warunków pogodowych. Wysokie temperatury w Ameryce Północnej mogą mieć wpływ zarówno na zdrowie zawodników, jak i poziom widowiska.
Jednym z najgłośniej komentowanych tematów są ceny biletów. Według dostępnych danych wejściówki osiągają poziomy niespotykane wcześniej przy mistrzostwach świata.
Na oficjalnej platformie sprzedażowej najtańsze bilety na półfinał w Arlington w Teksasie mają kosztować około 2,7 tys. dolarów, a ceny sięgają nawet ponad 11 tys. dolarów. Szczególne emocje budzą ceny biletów na finał, gdzie niektóre wejściówki wyceniono na 2,3 mln dolarów.
Sprawą praktyk FIFA dotyczących cen mieli zająć się prokuratorzy z Nowego Jorku i New Jersey. Federacja podkreśla, że część biletów była dostępna za 60 dolarów, jednak dla wielu kibiców udział w turnieju na żywo pozostaje ogromnym wydatkiem.
Mimo kontrowersji mundial zapowiada się jako wielkie piłkarskie widowisko. Tytułu mistrzowskiego broni Argentyna z Lionelem Messim. Dla 38-letniego Argentyńczyka, podobnie jak dla Cristiano Ronaldo, może to być szósty mundial w karierze.
Na boiskach Ameryki Północnej kibice zobaczą także wielu innych znakomitych zawodników, w tym Kyliana Mbappe, Lamine Yamala, Pedriego, Harry’ego Kane’a, Jude’a Bellinghama, Viniciusa Juniora, Raphinhę czy Erlinga Haalanda.
Historyczny wymiar turnieju podkreśla również udział debiutantów. Po raz pierwszy na mistrzostwach świata wystąpią Jordania, Uzbekistan, Republika Zielonego Przylądka oraz Curacao.
Na mundialu zabraknie reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni, prowadzeni przez Jana Urbana, nie wywalczyli awansu po porażce w finale baraży ze Szwecją. To pierwsze mistrzostwa świata od 2014 roku bez udziału polskiej kadry.
Mistrzostwa rozpoczną się meczem Meksyku z Republiką Południowej Afryki. Spotkanie otwarcia zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego. Kilka godzin później, o 4:00 w nocy, Korea Południowa zagra z Czechami.
Nowego mistrza świata poznamy 19 lipca. Finał odbędzie się na New York New Jersey Stadium w East Rutherford koło Nowego Jorku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze