„Owacja na stojąco, jakiej nie pamiętają nawet wielkie konferencje medyczne” – tak według relacji przekazanych m.in. przez Onet i rozmów z lekarzami dla Onet.pl, zareagowali uczestnicy światowego kongresu onkologicznego ASCO 2026 na wyniki badań nad nowym lekiem na raka trzustki. Eksperci podkreślają, że choć nie jest to cudowne lekarstwo, to może oznaczać realny przełom w terapii jednego z najtrudniejszych nowotworów.
Świat nauki znów mówi jednym głosem o możliwym przełomie w leczeniu raka trzustki – jednego z najbardziej agresywnych i trudnych do wykrycia nowotworów. Jak wynika z informacji przedstawionych podczas prestiżowej konferencji ASCO 2026 oraz relacji przytaczanych m.in. przez Onet.pl i w wypowiedziach specjalistów dla Onet.pl, nowa terapia w formie tabletki o nazwie daraxonrasib wywołała ogromne poruszenie wśród onkologów.
Jak podkreślają lekarze cytowani przez Onet.pl, reakcja środowiska była wyjątkowa – podczas prezentacji wyników badań klinicznych trzeciej fazy uczestnicy mieli zareagować owacją na stojąco. To rzadkość w świecie medycyny, zarezerwowana zwykle dla odkryć o przełomowym znaczeniu.
Onkolog, z którym rozmawiał Onet.pl, zaznacza jednak, że nie mówimy o leku, który całkowicie eliminuje chorobę. – „To nie jest cudowna tabletka, która sprawia, że rak znika. Ale udało się zapanować nad jednym z jego kluczowych mechanizmów obronnych” – wyjaśnia specjalista.
Chodzi o mutację genu KRAS, która odpowiada za rozwój nowotworu i jego odporność na dotychczasowe terapie. Jak tłumaczą eksperci, daraxonrasib działa na kilka poziomów jednocześnie, blokując mechanizm napędzający rozwój choroby w ponad 90 procentach przypadków.
W praktyce oznacza to wydłużenie życia pacjentów – z mediany około 6 miesięcy do około 13 miesięcy. Choć liczby mogą wydawać się niewielkie, lekarze podkreślają, że w przypadku zaawansowanego raka trzustki to znaczący postęp.
– „Przez lata medycyna była w tym miejscu niemal bezradna. Teraz po raz pierwszy mamy narzędzie, które realnie zmienia przebieg choroby” – zaznacza onkolog w rozmowie dla Onet.pl.
Specjaliści zwracają uwagę, że lek testowano u pacjentów w najbardziej zaawansowanym stadium choroby, kiedy możliwości leczenia są szczególnie ograniczone. Dotychczas standardem była głównie chemioterapia, której skuteczność pozostawała niewystarczająca.
Według ekspertów cytowanych przez Onet.pl, jeśli kolejne etapy badań i procedur rejestracyjnych zakończą się sukcesem, lek może trafić do pierwszych pacjentów w ciągu najbliższego roku – początkowo w USA, a następnie w Europie.
W Polsce dostępność będzie zależeć od decyzji instytucji refundacyjnych i systemowych, jednak – jak podkreślają lekarze – presja społeczna i medyczna może przyspieszyć ten proces.
Choć naukowcy zachowują ostrożność, wielu z nich nie ma wątpliwości, że daraxonrasib może stać się jednym z najważniejszych kroków w leczeniu raka trzustki od dekad.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze