Waszyngton sięga po jedno z najbardziej bezpośrednich narzędzi nacisku. Amerykański Departament Stanu ogłosił w piątek, że jest gotów zapłacić nawet 10 milionów dolarów za informacje dotyczące czołowych przedstawicieli irańskiego establishmentu władzy, w tym nowego najwyższego przywódcy kraju – Modżtaby Chameneiego.
Oferta została ogłoszona w mediach społecznościowych. W krótkim komunikacie opublikowanym w serwisie X amerykańska dyplomacja zwróciła się bezpośrednio do potencjalnych informatorów: „Masz informacje o tych irańskich liderach terrorystów? Wyślij ją nam. Możesz zdobyć nagrodę i podlegać relokacji”.
Program, w ramach którego ogłoszono nagrodę, to prowadzona przez Departament Stanu inicjatywa „Rewards for Justice”, funkcjonująca od lat 80. i mająca na celu zdobywanie informacji o osobach związanych z międzynarodowym terroryzmem.
Na opublikowanej liście znaleźli się najważniejsi przedstawiciele irańskiego aparatu bezpieczeństwa. Wśród nich wymieniono m.in.:
Modżtabę Chameneiego, który niedawno objął funkcję najwyższego przywódcy Iranu,
Aliego Laridżaniego, szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego,
a także innych wysokich rangą urzędników związanych z aparatem wywiadowczym i wojskowym.
Według Waszyngtonu osoby te mają odgrywać kluczową rolę w strukturach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – potężnej formacji wojskowo-politycznej, którą Stany Zjednoczone uznają za organizację terrorystyczną.
Amerykański Departament Stanu twierdzi, że to właśnie w ramach tej struktury planowane i koordynowane są działania o charakterze terrorystycznym na całym świecie.
Co ciekawe, jeden z głównych bohaterów amerykańskiej listy – Ali Laridżani – pojawił się w piątek publicznie w centrum Teheranu. Brał udział w demonstracji zorganizowanej przez władze Iranu, co zostało zarejestrowane na nagraniach z wydarzenia.
Jego obecność miała być sygnałem, że elita władzy nie ukrywa się mimo nasilających się napięć między Teheranem a Waszyngtonem.
Amerykański program nagród za informacje o osobach poszukiwanych przez USA nie jest niczym nowym. W przeszłości oferowano znacznie wyższe kwoty za dane dotyczące najbardziej poszukiwanych osób na świecie.
Na przykład:
50 mln dolarów oferowano za informacje mogące doprowadzić do zatrzymania byłego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro,
15 mln dolarów proponowano za dane o meksykańskim bossie narkotykowym znanym jako El Mencho.
Ogłoszona nagroda to kolejny element rosnącej presji Stanów Zjednoczonych na irańskie władze. Waszyngton od lat oskarża Teheran o wspieranie organizacji terrorystycznych i destabilizowanie sytuacji na Bliskim Wschodzie — zarzuty, które Iran konsekwentnie odrzuca jako politycznie motywowane.
Oferta 10 milionów dolarów jest więc nie tylko próbą zdobycia informacji wywiadowczych, lecz także wyraźnym sygnałem, że spór między oboma państwami wciąż pozostaje jednym z najbardziej napiętych konfliktów geopolitycznych współczesnego świata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze