Na strzeżonym kąpielisku "Karczunek" w Kałuszynie (woj. mazowieckie) znaleziono 9-letniego chłopca. Dziecko nie dawało oznak życia. Akcja reanimacyjna służb medycznych nie powiodła się.
Świadkowie zdarzenia zwracają uwagę na bierność osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na kąpielisku. Na miejscu było aż dwóch ratowników. - W ogóle nie reagowali - relacjonował jeden ze świadków. - Policja najpierw szukała chłopca w lesie - dodał.