Ponad połowa wartości polskiego PKB powstaje w zaledwie pięciu regionach naszego kraju, a i wśród nich różnice są spore. Jakie części Polski rządzą w tabeli, a które znalazły się na jej szarym końcu? Sprawdzamy.
Produkt Krajowy Brutto (PKB) to wszystkie dobra i usługi wytworzone w kraju w ciągu roku. To podstawowy miernik gospodarki. W dużym uproszczeniu – im większe PKB, tym bogatszy kraj – więcej dóbr i usług oznacza przecież więcej pracy i pieniędzy.
PKB per capita, czyli w przeliczeniu na mieszkańca, pozwala porównać bogactwo mieszkańców różnych regionów i siłę nabywczą w praktyce.
Informacje na temat PKB w Polsce przekazuje Główny Urząd Statystyczny. Ostatnio opublikowane – wstępne – dotyczą roku 2024, ich pełen obraz poznamy we wrześniu 2026, ale już teraz widać w danych wyraźne różnice między regionami naszego kraju.
W 2024 r. ponad połowa – a dokładniej aż 54 proc. krajowej wartości PKB powstała w pięciu regionach:
Wszystkie regiony zanotowały wzrost PKB w cenach bieżących w porównaniu z 2023 r.: najwyższy wzrost odnotowano w Lubelskim (9,2 proc.), najniższy w Śląskim (3,6 proc.).

PKB per capita pokazuje, jak bogaci są mieszkańcy poszczególnych regionów. Dane prezentowane przez GUS wskazują, że mieszkaniec stolicy (195,1 tys. zł – 200,4 proc. średniej krajowej) wytwarza prawie trzy razy więcej wartości niż mieszkaniec Lubelszczyzny (68,8 tys. zł – 70,6 proc. średniej krajowej).
Najniższy udział w tworzeniu PKB w Polsce odnotowano w regionie Opolskim – 2 proc., ale najniższy poziom PKB per capita właśnie we wspomnianym Lubelskim – 68 770 zł, niewiele lepiej wypada Warmia i Mazury – ze swoim wynikiem – 69 137 zł per capita.
Poniżej przedstawiamy udział regionów w tworzeniu PKB w Polsce na podstawie danych GUS:
A jak wyglądają w Polsce dane dotyczące PKB per capita? Ranking prezentuje się następująco:

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze