Polska prowadzi intensywne rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące przyszłości obecności wojsk amerykańskich w Europie i w naszym kraju – podkreśla wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Rząd zapewnia, że mimo zmian w amerykańskiej strategii nie ma decyzji o ograniczeniu sił USA w Polsce, a Warszawa pozostaje jednym z kluczowych sojuszników Waszyngtonu w NATO.
W Warszawie i w strukturach NATO trwa intensywna dyplomatyczno-wojskowa gra o przyszły kształt obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Europie. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnia, że Polska znajduje się dziś w centrum tych rozmów, a relacje z Waszyngtonem są stale wzmacniane.
Jak podkreślił szef MON, obecnie trwa „ofensywa na rzecz wzmacniania relacji polsko-amerykańskich”, a kolejne spotkania – zarówno w Warszawie, Brukseli, jak i w USA – mają na celu utrzymanie i doprecyzowanie zasad obecności amerykańskich wojsk w regionie. W rozmowach uczestniczą najwyżsi rangą dowódcy NATO i USA, w tym gen. Christopher Mahoney oraz gen. Alexus Grynkewich.
Kosiniak-Kamysz po spotkaniach z amerykańskimi wojskowymi podkreślił, że Polska jest postrzegana jako „modelowy sojusznik” i jeden z najważniejszych partnerów Stanów Zjednoczonych w Europie. Jak dodał, rozmowy dotyczą nie tylko bieżącej obecności wojsk, ale także przyszłego rozmieszczenia sił USA w całej Europie w ramach szerszej korekty strategicznej Pentagonu.
Rząd zapewnia jednocześnie, że mimo medialnych doniesień o możliwych zmianach w strukturze amerykańskich sił w Europie, nie zapadły decyzje o ograniczeniu kontyngentu w Polsce. Trwają natomiast analizy dotyczące rotacji i rozmieszczenia jednostek, które – jak podkreśla MON – mają charakter techniczny i planistyczny.
Szef resortu obrony zwrócił uwagę, że Europa stopniowo zwiększa swoje wydatki na obronność, odpowiadając na oczekiwania Waszyngtonu, ale – jak zaznaczył – „nie ma bezpieczeństwa Europy bez Stanów Zjednoczonych”. Dlatego, jak dodał, kluczowe jest utrzymanie ścisłej współpracy w ramach NATO i wspólne planowanie działań.
W tle rozmów pozostają doniesienia o zmianach w amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, w tym czasowym opóźnieniu rotacji części jednostek oraz redukcji liczby brygadowych zespołów bojowych. Strona polska podkreśla jednak, że wszystkie decyzje są elementem szerszego procesu i nie oznaczają osłabienia obecności USA w Polsce.
Według MON, Polska utrzymuje stały, bliski kontakt z Pentagonem, a obecne ustalenia mają zapewnić „ciągłość i stabilność” obecności wojsk amerykańskich nad Wisłą – uznawanych przez USA za jednych z najważniejszych sojuszników w Europie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze