Znana grupa hackerów Anonymous poinformowała o tymczasowym sparaliżowaniu systemu komputerowego australijskiego wywiadu. Informatycy rządu w Canberze potwierdzają, że były zakłócenia w ruchu internetowym.
Ofiarą ataku padł serwer agencji wywiadu ASIO, wynika z doniesień. Według gazety Sydney Morning Herald, portal agencji nie działał przez pół godziny, potem wszystko wróciło do normy. O ataku grupa Anonymous pisała na portalu społecznościowym Twitter. Rzecznik agencji wywiadu powiedział, że choć były problemy z dostępną publicznie witryną, żadne tajne informacje nie wyciekły.