Reklama

Biały proszek sparaliżował pracowników ambasady w Sztokholmie

18/10/2012 18:41

Biały proszek przyczyną ewakuacji amerykańskiej ambasady w Sztokholmie. Substancja nieznanego pochodzenia została znaleziona w przesyłce pocztowej. Według niepotwierdzonych doniesień, wśród ewakuowanych był ambasador, Mark F. Brzeziński, syn znanego amerykańskiego polityka Zbigniewa Brzezinskiego.

Cześć podejrzanej substancji wysypała się podczas otwierania przesyłki. Szwedzka policja, która przejęła biały proszek, poinformowała, że ma on właściwości żrące i jest zapewne silną trucizną.

Oficjalne wyniki jego analizy mają być znane jutro. Rzecznik ambasady USA w Sztokholmie oświadczył, że incydent ten należy traktować jako poważny. Po południu do budynku Ambasady powrócił personel. Wycofano też spod ambasady pojazdy straży pożarnej oraz większość wozów.

iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama