Czy to odrodzenie Brazylii?
Reprezentacja Brazylii odniosła przekonujące zwycięstwo nad Haiti, wygrywając 3:0 w spotkaniu grupy C piłkarskich mistrzostw świata rozegranym w Filadelfii. Dwie bramki zdobył Matheus Cunha, a jedno trafienie dołożył Vinicius Junior. W drugim meczu tej grupy Maroko pokonało Szkocję 1:0.
Haitańczycy przez ponad 20 minut skutecznie bronili się przed faworyzowanymi Brazylijczykami. Co więcej, sami stworzyli groźną sytuację podbramkową, jednak akcja została przerwana z powodu pozycji spalonej. Mimo to przewaga „Canarinhos” była widoczna od pierwszych minut.
Już w 12. minucie do siatki trafił Raphinha, ale gol nie został uznany z powodu spalonego. Wynik otworzył dopiero w 23. minucie Matheus Cunha. Po strzale Viniciusa Juniora bramkarz Haiti Johny Placide odbił piłkę przed siebie, a interweniujący obrońca niefortunnie skierował ją wprost pod nogi Brazylijczyka, który wykorzystał okazję.
Drugi gol padł w 36. minucie. Tym razem Vinicius Junior popisał się dokładnym prostopadłym podaniem, a Cunha pewnym strzałem podwyższył prowadzenie na 2:0.
Nie wszystko jednak układało się po myśli zespołu prowadzonego przez Carlo Ancelottiego. Jeszcze przed przerwą z powodu urazu boisko musiał opuścić Raphinha. Jego miejsce zajął 19-letni Rayan, występujący obecnie w AFC Bournemouth.
Jeszcze przed zejściem do szatni Brazylijczycy zadali trzeci cios. Tym razem na listę strzelców wpisał się Vinicius Junior, który wykorzystał znakomite podanie Lucasa Paquety i ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0.
Po przerwie Brazylia wyraźnie zwolniła tempo, pozwalając rywalom na odważniejszą grę. Haiti było bliskie zdobycia honorowej bramki w 63. minucie, jednak Alisson Becker zdołał uratować swój zespół, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej po strzale głową Ricardo Ade.
Ostatecznie Haiti nie zdołało zdobyć pierwszego gola na tegorocznym mundialu i jako pierwsza drużyna straciło szanse na awans do 1/16 finału. Zespół pozostaje na ostatnim miejscu w grupie z zerowym dorobkiem punktowym i nie ma już możliwości wyprzedzenia Szkocji, z którą przegrał bezpośrednie starcie 0:1.
Była to piąta porażka Haiti w piątym meczu rozegranym w historii mistrzostw świata. Jedna z nich miała miejsce podczas mundialu w 1974 roku, kiedy Haitańczycy ulegli Polsce aż 0:7.
Po dwóch kolejkach liderem grupy pozostaje Brazylia, która ma tyle samo punktów co Maroko, ale wyprzedza afrykańską reprezentację dzięki lepszemu bilansowi bramek.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze