Atmosfera wokół Realu Madryt wyraźnie się zagęściła. Seria rozczarowujących wyników, zwieńczona porażkami z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii oraz sensacyjną klęską z Albacete w Pucharze Króla, wywołała nerwową reakcję władz klubu. Hiszpańskie media donoszą, że Florentino Perez stracił cierpliwość i zapowiedział zdecydowane działania.
Szczególnie bolesna okazała się porażka z Albacete – zespołem z zaplecza La Liga, który wyeliminował „Królewskich” już w 1/8 finału. Choć Real przystąpił do spotkania bez kilku kluczowych zawodników, w tym Kyliana Mbappe, Jude’a Bellinghama czy Thibauta Courtois, krytyka spadła na cały zespół. W sieci krąży nagranie z szatni rywali, które tylko dolało oliwy do ognia.
Według informacji stacji COPE, prezes Realu nie krył wściekłości i wprost obwinił piłkarzy za obecną sytuację. W klubie ma dojść do poważnych zmian kadrowych po zakończeniu sezonu. Dziennikarze sugerują, że letnie okienko transferowe może przynieść prawdziwe przetasowania w składzie.
Co ciekawe, z ustaleń hiszpańskich mediów wynika, że obecnie tylko Mbappe i Courtois mają status zawodników „nietykalnych”. Reszta piłkarzy może zostać wystawiona na sprzedaż, jeśli pojawią się odpowiednie oferty. To stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu gwiazd zespołu.
Nieco bardziej ostrożny ton przyjmuje „Diario AS”, które studzi emocje i przekonuje, że nie należy spodziewać się rewolucji, a raczej punktowych wzmocnień – przede wszystkim w linii pomocy i obrony.
Jedno jest jednak pewne: Real Madryt wchodzi w okres poważnych decyzji. Nastroje w klubie są dalekie od spokojnych, a najbliższe miesiące mogą przynieść zmiany, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze