W ciągu ostatnich dziesięciu lat Polska odnotowała wzrost importu samochodów i maszyn z Chin aż o 57,1 proc., przewyższając pod tym względem Niemcy, Czechy i Węgry, jak donosi Puls Biznesu.
Zjawisko dynamicznego wzrostu importu z Chin do Europy budzi coraz większe obawy wśród ekonomistów i przedsiębiorców. Termin "szoku chińskiego", ukuty w 2013 roku przez Davida H. Autora i jego współpracowników, powraca w nowej odsłonie. Badacze ci wykazali, że przystąpienie Chin do Światowej Organizacji Handlu w 2001 roku spowodowało utratę dwóch milionów miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych oraz doprowadziło do stagnacji płac w sektorach przemysłu najbardziej narażonych na konkurencję ze strony Chin.