Reklama

Czołgi pod siedzibą prezydenta Egiptu

06/12/2012 11:25

Egipska armia wysłała czołgi i pojazdy opancerzone przed siedzibę prezydenta. To rezultat wczorajszych zamieszek przed pałacem, w których zginęło co najmniej 5 osób, a ponad 350 zostało rannych. Przed siedzibą Mohammeda Mursiego jego zwolennicy starli się z przeciwnikami.

Od kilku dni przez Kair przetaczają się zamieszki związane ze zmianami w prawie. Pod koniec listopada prezydent Mohammed Mursi przyznał sobie niemal nieograniczoną władzę, a kilka dni później zgromadzenie konstytucyjne opracowało projekt nowej ustawy zasadniczej, w dużej mierze opartej na muzułmańskim prawie religijnym, szariacie.

Świecka opozycja domaga się zmian i protestuje przeciwko nieograniczonej władzy prezydenta. Jeden z liderów nowej opozycji Mohammed El-Baradei obwinia prezydenta o ostatnie zamieszki w kraju. „Mamy nadzieję, że prezydent Mursi oraz jego współpracownicy w rządzie w pełni odpowiedzą za przemoc, jaką widzimy dzisiaj w Egipcie” - powiedział El-Baradei.

Tymczasem prezydent Egiptu Mohammed Mursi ma jeszcze dzisiaj wygłosić przemówienie do narodu.
Egipski wiceprezydent zapewnił tymczasem, że planowane na 15 grudnia referendum w sprawie projektu nowej konstytucji dojdzie do skutku. Opozycja domaga się odwołania całego głosowania i wprowadzenia do projektu poprawek.


iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama