Podtopienia, awarie prądu i połamane drzewa. To najpoważniejsze skutki nawałnicy, która przeszła nad całym Dolnym Śląskiem. W powiecie lubańskim starosta wprowadził alarm przeciwpowodziowy.
Odbyło się tam spotkanie sztabu kryzysowego - powiedział IAR Grzegorz Miedziak z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Jak dodał, sytuacja jest trudna ze względu na wodę, spływającą z pól. W części miejscowości nie ma prądu.