Dyplomatyczna ofensywa premiera trwa. Przez ostatnie trzy dni Donald Tusk spotykał się z europejskimi politykami - szefami rządów państw z grupy Przyjaciół Spójności, szefem Komisji Europejskiej, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego oraz szefem Rady Europejskiej.
A to wszystko na tydzień przed szczytem Unii Europejskiej, na którym powinno zapaść porozumienie w sprawie wydatków w unijnej kasie na lata 2014-2020. Premier zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie. "Będziemy testowali naszych rozmówców, na ile rzeczywiście wzrost zatrudnienia i Europa jako wspólnota są dla nich ważne, bo dla nas są ważne i zbieżne z naszym interesem" - mówił Donald Tusk. "Przed nami ciernista droga, moim zdaniem najbardziej krytyczny moment, jeśli chodzi o Unię Europejską" - dodawał szef polskiego rządu.