Reklama

Dramatyczna akcja na plaży w Brzeźnie

Silny wiatr, wysoka fala i zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął pod wodą. W Brzeźnie doszło do dramatycznej akcji ratunkowej. Plażowicze rozpoczęli walkę o życie poszkodowanego, a chwilę później reanimację przejęli policjanci z Komisariatu Wodnego Policji w Gdańsku.

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu przy plaży nr 48 w gdańskim Brzeźnie. O godzinie 14:58 patrol wodny otrzymał zgłoszenie, że jedna z osób weszła do wody około 20 metrów od brzegu i zniknęła pod powierzchnią. Warunki były trudne. Wiał silny wiatr, a na wodzie utrzymywała się wysoka fala. Policjanci natychmiast ruszyli w stronę plaży.

O godzinie 15:05 funkcjonariusze dopłynęli do brzegu. W tym czasie świadkowie zdarzenia prowadzili już resuscytację krążeniowo-oddechową mężczyzny. Policjanci przejęli działania ratunkowe, kontynuowali RKO i podłączyli defibrylator AED.

Reklama

Czynności prowadzono do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Poszkodowany został następnie przekazany ratownikom i przewieziony do szpitala.

W akcji uczestniczyli mł. asp. Artur Kiebicz oraz post. Jakub Grudziński. Dla drugiego z policjantów była to pierwsza służba na wodzie po ukończeniu szkolenia podstawowego.

Mimo wyjątkowo trudnej sytuacji zachował spokój i wspierał partnera podczas działań ratunkowych. W takich interwencjach liczy się szybka reakcja, opanowanie i precyzja, bo każda minuta może decydować o życiu poszkodowanego.

Reklama

Służby podkreślają także rolę plażowiczów, którzy jako pierwsi podjęli działania ratunkowe. To oni rozpoczęli walkę o życie mężczyzny jeszcze przed dotarciem patrolu wodnego i ratowników medycznych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama