Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wyklucza obniżenia wieku dzieci przyjmowanych do przedszkoli. Być może już wkrótce o miejsce będą się starać rodzice dwulatków. Miałaby to być naturalna konsekwencja obniżenia wieku szkolnego. - To jest pomysł nakierowany przede wszystkim na to, żeby zapewnić pracę nauczycielom przedszkoli - ocenia Magdalena Lange-Rachwał, psycholog dziecięcy.
Jak podkreśla, różnica rozwojowa dzieląca dwulatki i trzylatki jest bardzo duża. - Chodzi o umiejętności społeczne, o umiejętności bycia w grupie, kompetencji językowych, dzieci trzyletnie są pod tym względem sprawniejsze, tak samo, jeżeli chodzi o rozwój motoryczny - mówi Lange-Rachwał.