"Wolna Polska - wolne media", "Zwyciężymy" - między innymi takie hasła skandowali uczestnicy marszu, który przeszedł ulicami Gdańska. W demonstracji "Powstań Polsko - Skrusz Kajdany" wzięło udział około 6 tysięcy osób.
Domagali się przede wszystkim przyznania dla Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Protestowali także przeciw brakowi dialogu społecznego i polityce rządu. Demonstranci podkreślali, że podstawą wolnych mediów powinno być przywiązanie do prawdy. "Nam już nic nie zostało, trzeba okazywać niezadowolenie z polityki rządu" - mówił jeden z uczestników marszu. Organizatorem marszu byli działacze Prawa i Sprawiedliwości. Kolejne marsze i wiece zapowiedziane są na 13 grudnia w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.