Reklama

Gilotyna odcięła 24-latkowi obie dłonie. Lekarze przyszywali je 10 godzin

18/11/2015 07:23

Kraków. - Dramat niesamowity. Został absolutnie kaleką - tak o wypadku 24-latka z okolic Łodzi mówi dr Anna Chrapusta ze szpitala im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. To właśnie ona operowała mężczyznę po tym, jak gilotyna do cięcia rur odcięła mu obie dłonie w nadgarstkach.

Lekarze przyszywali odcięte kończyny przez 10 godzin. Zabieg zakończył się sukcesem, ale medycy są ostrożni w rokowaniach. – Zawsze powtarzam, że do momentu, gdy nie upłynie 5 dni, to sukcesem jest to, że zespół przeżył i pacjent też. Po 5 dniach, jak skończymy dodatkowe leczenie wspomagające, w tym czasie kiedy tworzy się nowe mikrokrążenie, wtedy dopiero będziemy się bardziej cieszyć – mówi dr Chrapusta.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,a53d24f2-68de-2260-921a-1d32047c92ed,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama