Reklama

Gol w ostatniej sekundzie! Polska zremisowała z Nigerią na Narodowym

Piłkarska reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią 2:2 (1:1) w towarzyskim meczu na PGE Narodowym w Warszawie.

Mecz z Nigerią stał na bardzo dobrym poziomie. Grało dwóch równorzędnych rywali.

Polska musiała grać w najsilniejszym składzie, żeby dorównać drużynie Nigerii, w której nie grało kilka czołowych gwiazd. To dużo mówi o miejscu naszej reprezentacji w szeregu drużyn światowych. Po prostu nie mamy takiej ilości świetnych zawodników o klasie światowej. To odbija się wyraźnie na boisku.

Trener Urban ma więc niełatwe zadanie, aby osiągać z tą drużyną sukcesy. Tak więc remis z Nigerią jest bardzo dobrym wynikiem dla Polski. Godny odnotowania jest też wspaniały gol naszego obrońcy dosłownie w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Wiśniewski z około 35 metrów fenomenalnie strzelił na bramkę i w ostatniej minucie uratował dla nas remis, na który, biorąc pod uwagę cały mecz z pewnością zasłużyliśmy.

Reklama

Trener Urban uchodzi za człowieka upartego. Ale w meczu z Nigerią dokonał zmiany taktycznej tzn. uwzględnił w składzie pozycję tzw. szóstki  tzn. wariant z defensywnym pomocnikiem. Wydaje się, że dla drużyny Polski, która nie dysponuje takimi gwiazdami, jak przeciwnicy z górnej półki, rozwiązanie to jest dużo korzystniejsze dla zespołu. Dobrze, że trener szuka nowych dobrych rozwiązań, a wzmocnienie gry defensywnej całego zespołu jest na dziś warunkiem podstawowym naszej reprezentacji.

Co prawda w meczu z Nigerią czy w meczach wcześniejszych stwarzamy sobie wiele sytuacji podbramkowych, ale za bardzo wszystko chcemy strzelić jednym Lewandowskim i w efekcie końcowym bramek strzelamy za mało. Drużyna nie może grać na jedną gwiazdę i pod niego. Bo ta gwiazda, tj. Robert Lewandowski też potrafi w idealnych sytuacjach zawodzić jak pokazał to mecz z Nigerią. Tak więc wydaje się, że ten mecz dał trenerowi Urbanowi i drużynie dużo materiału do przemyślenia. Miejmy nadzieję, że trenerzy drużyny wyciągną z tej lekcji wnioski. Tak czy inaczej za tydzień Mistrzostwa Świata i szkoda, że na nich nie gramy. Ale dla kibiców piłki nożnej szykuje się wielkie święto.

Reklama

Start już 11 czerwca w mieście Meksyk. Transmisja otwarcia od godz. 18:30.

Czas na wielki futbol!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/06/2026 08:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama