Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie sięgnęli po historyczny medal Klubowych Mistrzostw Świata. W meczu o trzecie miejsce rozegranym w brazylijskim Belém wicemistrzowie Polski pewnie pokonali gospodarzy turnieju, zespół Volei Renata, 3:0 (27:25, 25:19, 25:21), kończąc zmagania na najniższym stopniu podium.
Obie drużyny przystępowały do niedzielnego spotkania po porażkach w półfinałach. Zawiercianie ulegli Osace Bluteon, a Brazylijczycy nie znaleźli sposobu na Sir Sicoma Monini Perugię. Rywalizacja o brąz była więc okazją do rehabilitacji i godnego zakończenia turnieju – i tak właśnie się stało.
Najwięcej emocji przyniósł pierwszy set. Volei Renata prowadziła 24:21 i miała aż cztery piłki setowe, jednak „Jurajska Armia” popisała się imponującym powrotem. Kluczową postacią tej części meczu był Jurij Gladyr, który najpierw skutecznie zablokował rywali, a następnie asem serwisowym przesądził o zwycięstwie Aluronu CMC.
W kolejnych partiach zespół prowadzony przez Michała Winiarskiego kontrolował przebieg gry. Zawiercianie konsekwentnie budowali przewagę, dobrze prezentując się w bloku i obronie oraz wykorzystując błędy przeciwników. Drugiego seta zakończyła efektowna „kiwka” Miguela Tavaresa.
W trzeciej odsłonie Brazylijczycy jeszcze próbowali odwrócić losy spotkania, zmniejszając straty do jednego punktu w końcówce. Decydujące akcje należały jednak do Aluronu CMC, który zachował więcej spokoju i skutecznym blokiem przypieczętował zwycięstwo oraz brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata.
W wielkim finale turnieju zmierzą się Sir Sicoma Monini Perugia oraz Osaka Bluteon.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze