Samochody elektryczne postrzegane są jako przyszłość motoryzacji – nie tylko ze względu na ekologię, ale i niższe koszty eksploatacji. Choć ceny zakupu „elektryków” wciąż pozostają wysokie, rekompensować ma je tańsze użytkowanie, przede wszystkim dzięki niższym kosztom ładowania. Eksperci sprawdzili, ile faktycznie trzeba dziś zapłacić za energię elektryczną w poszczególnych krajach Europy. Gdzie jest najdrożej, gdzie najtaniej – i jak na tym tle wypada Polska?
Analizę przygotowali specjaliści z serwisu Switcher.ie, porównując ceny domowego ładowania samochodów elektrycznych w 38 krajach europejskich. Pod uwagę wzięto wyłącznie koszty ładowania w warunkach domowych, z pominięciem stacji szybkiego ładowania. Dlaczego to ważne? Bo – jak wielokrotnie podkreślano – korzystanie z auta elektrycznego ma sens przede wszystkim wtedy, gdy można ładować je w nocy, we własnym garażu. Dopiero wtedy jazda rzeczywiście staje się ekonomiczna i wygodna.