Reklama

Industria Kielce odzyskała Mistrzostwo Polski!

Piłkarze ręczni Industrii Kielce po trzech latach przerwy ponownie sięgnęli po tytuł Mistrzów Polski. W finałowej rywalizacji kielczanie dwukrotnie pokonali Orlen Wisłę Płock, a w drugim meczu przed własną publicznością zwyciężyli 36:27.

To 21. mistrzostwo Polski w historii klubu. Po wygranej 30:25 w pierwszym spotkaniu w Płocku zespół z Kielc przypieczętował sukces na własnym parkiecie. Gospodarze od początku kontrolowali przebieg meczu, prowadząc do przerwy 18:14, a po zmianie stron systematycznie powiększali przewagę.

Reklama

Po zakończeniu spotkania trener Industrii Krzysztof Lijewski podkreślał, że droga do odzyskania mistrzowskiego tytułu była bardzo wymagająca.

Tak naprawdę to dzięki drużynie z Płocka, aby wygrać, znowu musieliśmy się wznieść na wyżyny swoich możliwości, a jeśli chodzi o nasz mental, do granic wytrzymałości — przyznał szkoleniowiec.

Jak zaznaczył, po utracie mistrzostwa w poprzednich sezonach zespół miał świadomość, że powrót na szczyt wymaga dodatkowej pracy, obejmującej nie tylko treningi, ale także analizy meczów i przygotowanie mentalne.

Reklama

Radości z sukcesu nie krył również obrotowy Industrii Arciom Karalek. Zawodnik zwrócił uwagę na presję, z którą drużyna musiała radzić sobie przez cały sezon.

Wygraliśmy ligę, mistrz wraca do domu. Jestem ogromnie szczęśliwy, jestem za cały zespół — mówił po meczu.

Odmienne nastroje panowały w obozie Orlen Wisły Płock. Trener Xavier Sabate pogratulował rywalom i przyznał, że jego zespół nie zaprezentował się na oczekiwanym poziomie.

Zagraliśmy bardzo słabo, a mecz w Kielcach był na bardzo wysokim poziomie, lepszym niż nasza gra — ocenił szkoleniowiec płocczan.

Reklama

Także skrzydłowy Wisły Przemysław Krajewski wskazywał na własne błędy oraz skuteczniejszą grę przeciwników.

Niestety nie udało nam się obronić tytułu. Pozostaje nam tylko pracować dalej i przygotować się do następnego sezonu — podsumował zawodnik.

Jednym z bohaterów finałowego spotkania był Alex Dujshebaev. Rozgrywający zdobył 10 bramek i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. W ofensywie wspierali go również Daniel Dujshebaev oraz Jorge Maqueda, którzy zdobyli po trzy gole. Ważną rolę odegrał także bramkarz Klemen Ferlin, który obronił trzy rzuty karne.

Reklama

Po końcowym gwizdku trener Lijewski dziękował również kibicom, podkreślając ich znaczenie w drodze do mistrzowskiego tytułu. Jak zaznaczył, wsparcie fanów zarówno w trudnych, jak i lepszych momentach sezonu było jednym z elementów, które pomogły drużynie wrócić na szczyt polskiej piłki ręcznej.

PAP, opr. tom

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/06/2026 23:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama