- Kiedyś nam się wydawało, że o tych narkotykach nie ma już sensu mówić, bo udało się to opanować. Wtedy "wjechały" dopalacze i "wjeżdżają" w sposób okrutny - powiedział szef WOŚP Jerzy Owsiak o dopalaczach.
Owsiak przyznał, że na przystanku Woodstock kłopoty z dopalaczami pojawiają się od 5-6 lat. Szef WOŚP uważa, że elementem walki z dopalaczami powinno być informowanie już od najmłodszych lat o zagrożeniu ze strony narkotyków. - Edukacja to jest coś podstawowego. Dzieciaki już w szkole podstawowej powinny uczyć się, jak segregować śmieci, o pierwszej pomocy, ale także o takich rzeczach jak hejterstwo w sieci, a także dopalacze i narkotyki - powiedział Owsiak.