Reklama

Jeden pies zagryzł drugiego. Sprawa trafiła do sądu

Miał być zwykły poranny spacer, skończyło się śmiercią małego psa i policyjnym postępowaniem. Warszawscy funkcjonariusze ustalili już właściciela zwierzęcia, które bez smyczy i bez nadzoru zaatakowało innego czworonoga. Sprawa trafi do sądu.

Atak podczas spaceru

Do zdarzenia doszło w lutym na warszawskiej Woli, w rejonie ulicy Ożarowskiej na osiedlu Koło. Z relacji opublikowanej przez rodzinę zagryzionego psa wynikało, że duży pies biegał bez smyczy i bez opieki właściciela. W pewnym momencie zaatakował małego psa i zagryzł go na śmierć. Według tych relacji opiekun agresywnego zwierzęcia miał oddalić się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy i nie biorąc odpowiedzialności za to, co się stało. 

Sprawa szybko została zgłoszona służbom. Już po zdarzeniu policja potwierdziła, że przyjęto zawiadomienie i rozpoczęto czynności zmierzające do ustalenia właściciela psa. Funkcjonariusze apelowali też do świadków o kontakt, podkreślając, że analizują okoliczności ataku i zabezpieczają materiał dowodowy. 

Reklama

Policja ustaliła właściciela

We wtorek, 31 marca, Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV poinformowała, że właściciel agresywnego psa został już namierzony. Jak przekazali funkcjonariusze z Woli, w sprawie zgromadzono materiał dowodowy, przeanalizowano monitoring i ustalono świadków. To właśnie te działania doprowadziły do ustalenia mężczyzny, którego pies miał zagryźć innego czworonoga. 

Mężczyzna został przesłuchany w charakterze osoby, wobec której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. Policja zapowiada, że materiały zostaną teraz przekazane do sądu. 

Reklama

Sprawa o wykroczenie

Postępowanie prowadzone jest w kierunku art. 77 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Za taki czyn grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do 1000 zł albo nagana. Policja zwraca uwagę, że odpowiedzialność za zachowanie psa zawsze spoczywa na jego właścicielu lub opiekunie. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama