Przyszłość Roberta Lewandowskiego znów stała się jednym z głośniejszych tematów na europejskim rynku transferowym. Według najnowszych medialnych doniesień do gry o polskiego napastnika wszedł Juventus, który ma rozważać zakontraktowanie go na sezon 2026/27. Równocześnie w tle pozostaje sytuacja kontraktowa w FC Barcelonie, gdzie Polak otrzymał propozycję dalszej gry, ale na mniej korzystnych warunkach finansowych.
Z doniesień opublikowanych przez WP SportoweFakty wynika, że Juventus jest zainteresowany sprowadzeniem Roberta Lewandowskiego i widzi go w kadrze na kolejny sezon. Według tych informacji turyński klub miał przygotować dla Polaka ofertę rocznego kontraktu z pensją na poziomie 6–7 mln euro rocznie. Źródłem tych ustaleń ma być włoski dziennikarz Nicolo Schira.
Sprawa ewentualnego transferu ściśle łączy się z sytuacją Lewandowskiego w Barcelonie. Z relacji mediów wynika, że kataloński klub jest gotów zatrzymać napastnika, jednak proponuje mu nową umowę na wyraźnie gorszych warunkach finansowych. WP SportoweFakty, powołując się na Fabrizia Romano, informuje, że Polak nie jest zadowolony z tej propozycji i nie rozumie, dlaczego miałby rezygnować z tak dużej części obecnego wynagrodzenia. Podobne informacje publikowały również Goal i Football Espana, wskazując, że nowa oferta Barcelony zakłada znaczącą redukcję pensji.
Według medialnych ustaleń obecna umowa Lewandowskiego z Barceloną wygasa po sezonie 2025/26. Jednocześnie sam zawodnik nie zamknął jeszcze sprawy swojej przyszłości. W wypowiedzi cytowanej przez Football Espana polski napastnik podkreślił, że klub zna jego stanowisko, ale na tym etapie nie chce publicznie mówić o ofertach i kolejnych ruchach. „The club knows what I think” – stwierdził Lewandowski, dając do zrozumienia, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Rynek wokół Lewandowskiego jest szerszy niż tylko kierunek włoski. WP SportoweFakty podały, że obok zainteresowania z Juventusu pojawiały się też zapytania ze strony AC Milanu, a w tle pozostają również oferty z Arabii Saudyjskiej oraz MLS. Goal również wskazuje, że saudyjski i amerykański kierunek są w grze, choć na dziś nie ma sygnałów, by sam zawodnik był bliski definitywnego wyboru nowego klubu.
Na razie wszystko wskazuje na to, że rozstrzygnięcia należy spodziewać się dopiero po zakończeniu sezonu. Barcelona chce uporządkować sytuację kontraktową doświadczonego napastnika, a zainteresowane kluby czekają na jego decyzję. Juventus pojawił się w medialnych doniesieniach jako nowy, konkretny kandydat, ale na obecnym etapie mowa nadal o transferowym scenariuszu, a nie o sfinalizowanej operacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze