Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na PKO Bank Polski karę 79 291 800 zł. Chodzi o zapisy w aneksach do umów kredytu w rachunku płatniczym, które – według prezesa UOKiK – pozwalały bankowi jednostronnie zmieniać oprocentowanie limitu odnawialnego bez dostatecznie jasnych i weryfikowalnych reguł. Decyzja nie jest prawomocna, a bank może się od niej odwołać.
Postępowanie dotyczyło wzorców umownych stosowanych przez PKO BP w aneksach do umów kredytu w rachunku płatniczym. UOKiK uznał, że kwestionowane klauzule nie precyzowały wystarczająco przesłanek zmiany oprocentowania ani nie tłumaczyły, jak klient ma sprawdzić zasadność i zakres takiej zmiany. W ocenie urzędu dawało to bankowi szerokie pole interpretacji, a w praktyce możliwość arbitralnego kształtowania oprocentowania, przez co konsumenci nie mogli przewidzieć ekonomicznych skutków zobowiązania.
UOKiK wskazuje, że wzorce zawierające sporne postanowienia były stosowane od 15 grudnia 2018 r., więc naruszenie miało charakter długotrwały. Urząd podkreśla też, że w trakcie postępowania bank nie podjął działań zmierzających do zaprzestania stosowania kwestionowanych klauzul, stąd – obok zakazu ich używania i nakazu usunięcia skutków naruszenia – nałożono karę blisko 80 mln zł, dokładnie 79 291 800 zł.
UOKiK przypomina, że niedozwolone postanowienia umowne są bezskuteczne z mocy prawa i nie wiążą konsumentów – należy je traktować tak, jakby w ogóle nie było ich w umowach. Urząd zaznacza również, że prawomocna decyzja ma wywoływać skutek wobec banku oraz wszystkich klientów, którzy zawarli aneksy na podstawie wskazanych w decyzji wzorców, a po uprawomocnieniu może ułatwiać dochodzenie roszczeń w indywidualnych sprawach.
W decyzji nałożono na bank także obowiązki informacyjne. Po jej uprawomocnieniu PKO BP ma indywidualnie poinformować konsumentów dotkniętych naruszeniem w ciągu miesiąca: za pośrednictwem SMS i e-mail, a jeśli bank nie ma aktywnego adresu e-mail klienta – poprzez SMS i list polecony. Dodatkowo bank ma publikować oświadczenie przez cztery miesiące na stronie internetowej oraz przez trzy miesiące w kanałach społecznościowych na Facebooku i Instagramie.
UOKiK podkreśla, że rozstrzygnięcie nie jest prawomocne. PKO BP może złożyć odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co oznacza, że dalszy bieg sprawy zależy od kolejnych etapów postępowania.
red.
oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze