Dyskusja o przyszłości lotniska w Modlinie jest coraz głośniejsza. Port, z którego nie korzystają pasażerowie przynosi copraz większe straty. Jego władze obliczają, że dziennie utracone zyski wynoszą 150 tysięcy złotych. Obie tak zwane niskokosztowe linie; Ryanair i Wizz Air korzystają z portu w Warszawie.
Zarząd Modlina prowadzi rozmowy z przewoźnikami, ale na razie bez rezultatu. Od kilku tygodni dyskutuje się o tak zwanej idei duoportu, czyli dwóch lotnisk zarządzanych przez jedną firmę. Wszystko po to, by sprawnie dzielić rynek. Idea podoba się Adrianowi Furgalskiemu z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jego zdaniem oba porty powinny mieć jednego zarządcę. Najlepiej, żeby to był obecny zarząd warszawskiego lotniska Chopina.