Koalicja Obywatelska umacnia pozycję lidera i zwiększa dystans do Prawa i Sprawiedliwości – wynika z najnowszego badania Instytutu Badań Pollster. Coraz większą rolę na scenie politycznej odgrywają też ugrupowania po prawej stronie PiS.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwycięstwo przypadłoby Koalicji Obywatelskiej. Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster pokazuje, że ugrupowanie Donalda Tuska może liczyć na 35,84 proc. poparcia. To wynik lepszy niż w poprzednim badaniu – KO zyskała niemal trzy punkty procentowe.
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,89 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała spadek poparcia o ponad dwa punkty procentowe, a różnica między dwoma największymi ugrupowaniami wzrosła do prawie dziewięciu punktów.
Trzecią pozycję utrzymuje Konfederacja Wolność i Niepodległość, którą wskazało 11,74 proc. respondentów. Ugrupowanie zanotowało jednak niewielki spadek względem wcześniejszego badania.
Do Sejmu weszłyby także Nowa Lewica z wynikiem 7,18 proc., Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 5,54 proc. oraz Partia Razem, która uzyskała 5,45 proc. poparcia.
Pod progiem wyborczym znalazły się natomiast PSL oraz Polska 2050. Ludowcy mogą obecnie liczyć na 4,25 proc. głosów, a ugrupowanie Szymona Hołowni na zaledwie 2,31 proc.
Politolog dr Bartłomiej Machnik zwraca uwagę, że sytuacja dwóch największych ugrupowań wygląda dziś zupełnie inaczej. Jego zdaniem Koalicja Obywatelska skutecznie przejęła część wyborców swoich koalicjantów, podczas gdy PiS traci poparcie na rzecz ugrupowań bardziej prawicowych.
Ekspert podkreśla również, że nie pojawił się oczekiwany przez część polityków „efekt Czarnka”, który miałby wzmocnić notowania Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei Konfederacja oraz środowisko Grzegorza Brauna coraz skuteczniej walczą o wyborców po prawej stronie sceny politycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze