Portugalskie siły zbrojne wchodzą w nową erę prowadzenia działań militarnych. Dowództwo armii ogłosiło utworzenie wyspecjalizowanych jednostek, które będą odpowiadać zarówno za wykorzystanie dronów bojowych, jak i za przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony bezzałogowców. To wyraźny sygnał, że Lizbona dostrzega rosnącą rolę technologii w nowoczesnych konfliktach – i nie zamierza pozostawać w tyle.
Decyzja o powołaniu jednostek dronowych nie jest przypadkowa. Współczesne konflikty pokazują, że bezzałogowe systemy stają się jednym z kluczowych narzędzi zarówno w działaniach ofensywnych, jak i defensywnych. Portugalska armia chce nie tylko nadążać za tym trendem, ale aktywnie go współtworzyć.
Nowe struktury będą odpowiadały za operacyjne wykorzystanie dronów bojowych, a także rozwój zdolności ich neutralizacji. W praktyce oznacza to budowę kompetencji w dwóch obszarach jednocześnie: ataku i obrony – co dziś stanowi fundament nowoczesnej strategii militarnej.
Zapowiedzi szybko znalazły odzwierciedlenie w praktyce. W środę portugalskie wojsko przeprowadziło pierwsze w swojej historii ćwiczenia z użyciem dronów bojowych. Manewry odbyły się w ramach międzynarodowego szkolenia Strong Impact 2026, z udziałem żołnierzy z Portugalii, Francji, Rumunii i Hiszpanii.
Ćwiczenia przeprowadzono na poligonie w Constância, w centralnej części kraju. Wzięło w nich udział ponad 400 żołnierzy, a scenariusze obejmowały wykorzystanie dronów w działaniach taktycznych. Jak podkreślił szef sztabu generalnego, generał Eduardo Mendes Ferrão, testy zakończyły się sukcesem.
– W ten sposób przygotowujemy przyszłość. Sprawdziliśmy drony szturmowe w warunkach operacyjnych i wyniki są bardzo obiecujące – zaznaczył generał.
Portugalia nie zamierza ograniczać się jedynie do testów. W planach jest dalsze inwestowanie w rozwój bezzałogowych systemów uzbrojenia, w tym również tych produkowanych przez krajowy przemysł. To element szerszej strategii wzmacniania niezależności technologicznej i uniezależniania się od zagranicznych dostawców.
Równolegle powstanie także jednostka wyspecjalizowana w obronie antydronowej, która ma odpowiadać na rosnące zagrożenia w domenie cyfrowej i powietrznej.
Jak podkreśla gen. Mendes Ferrão, kluczowe będzie także rozwijanie systemów dowodzenia i kontroli, zdolnych do integracji różnych rodzajów uzbrojenia. – Potrzebujemy rozwiązań, które pozwolą nam działać wspólnie – zarówno między poszczególnymi formacjami, jak i z naszymi sojusznikami w NATO – zaznaczył.
Zmiany w portugalskiej armii wpisują się w szerszy trend obserwowany w siłach zbrojnych państw zachodnich. Drony przestają być dodatkiem do tradycyjnego arsenału – stają się jego jednym z filarów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze