- Rozumiem, że pan prezydent chciał przekazać tylko jedną informację, że skoro skończyła się wyborcza kampania prezydencka, to wszystkie obietnice są nieaktualne. No bo jeśli tę obietnicę składał sztab i podczas kampanii prezydenckiej składali przedstawicie PiS, to trudno się spodziewać, żeby teraz przychodzili do opozycji i mówili: zróbcie to za nas - powiedziała premier Ewa Kopacz.
Szefowa rządu odpowiedziała prezydentowi na jego słowa dotyczące dopłat w wysokości 500 zł na każde dziecko w rodzinach najbiedniejszych. W sobotę (8.08) Andrzej Duda mówił, że musi to zostać zrealizowane we współdziałaniu z rządem, bo to rząd będzie musiał przygotować projekt ustawy.