Niemiecka gospodarka zmaga się z kryzysem, który uderza zarówno w rodzimych gigantów przemysłowych, jak i w zagranicznych inwestorów. Volkswagen, ThyssenKrupp i Bosch zapowiadają masowe zwolnienia, a kluczowe projekty badawcze wyprowadzane są za granicę. Czy niemieckie władze zdołają zahamować ten niepokojący trend?
Od miesięcy niemiecka gospodarka zmaga się z coraz większymi trudnościami. Jednym z najbardziej alarmujących sygnałów była zapowiedź Volkswagena o konieczności głębokiej restrukturyzacji. Firma, odczuwająca presję taniej konkurencji z Chin i spadającej sprzedaży samochodów elektrycznych, rozważa zamknięcie nawet trzech zakładów w Niemczech oraz redukcję zatrudnienia o 10 tys. miejsc pracy. Plany obejmują także cięcia wynagrodzeń o 10% oraz zniesienie premii, co wywołało poruszenie wśród związków zawodowych. Jednak w obliczu trudnych realiów rynkowych wynegocjowanie zmian może być niezwykle skomplikowane.