Ceny produktów spożywczych pną się w górę, a sytuacja na rynku przypomina coraz bardziej efekt domina – od kryzysów geopolitycznych po spekulacje gigantycznych korporacji.
Wielkanocne zakupy w tym roku nadwyrężyły budżety wielu rodzin. Już nie tylko eksperci, ale i zwykli konsumenci zauważają, że za ten sam koszyk produktów płacimy znacznie więcej niż rok wcześniej. Jak tłumaczy Paulina Sobiesiak-Penszko, prezeska Instytutu Strategii Żywnościowych „Grunt”, nie powinniśmy być zaskoczeni. Rosnące ceny to nie chwilowy kryzys – to konsekwencja zmian, które narastały latami.