To jedno z tych zdarzeń, które paraliżują całe miasto. W poniedziałek, 15 grudnia 2025 roku, przy ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze odnaleziono ciało 11-letniej dziewczynki, uczennicy Szkoły Podstawowej nr 10. Policja i prokuratura od pierwszych godzin mówią o podejrzeniu zabójstwa, a śledczy przekazali, że w toku czynności ustalono osobę nieletnią, która może mieć związek ze sprawą. Ze względu na dobro postępowania i ochronę nieletnich szczegóły nie są ujawniane.
Zgłoszenie trafiło do służb w poniedziałek przed godziną 15. Jak informowano, zwłoki 11-latki odnaleziono w rejonie ul. Wyspiańskiego, w miejscu wskazywanym jako okolice pomiędzy ul. Wyspiańskiego a ul. Słowackiego, około 200–300 metrów od szkoły, do której chodziła dziewczynka. Teren zabezpieczono, a na miejscu od razu rozpoczęto intensywne czynności pod nadzorem prokuratury.
Najważniejsza informacja z pierwszego dnia postępowania dotyczy możliwego udziału nieletniego. Policja podała w komunikacie, że w toku prowadzonych czynności procesowych ustalono osobę nieletnią, która może mieć związek z tym zdarzeniem, a sprawa jest wyjaśniana we współpracy z prokuraturą. Jednocześnie funkcjonariusze zaznaczyli, że na obecnym etapie nie udzielą więcej informacji – zarówno z uwagi na dobro śledztwa, jak i konieczność ochrony osób nieletnich.
Z przekazywanych informacji wynika, że śledczy od początku biorą pod uwagę, iż dziewczynka mogła paść ofiarą zabójstwa. W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele prokuratury, wskazując, że wstępne ustalenia prowadzą w kierunku zbrodni. To właśnie dlatego równolegle do zabezpieczania miejsca zdarzenia ruszyły działania mające szybko ustalić okoliczności i sprawcę.
Po potwierdzeniu tragedii władze miasta zwołały posiedzenie zespołu kryzysowego, a szkoła – jak przekazywał jej dyrektor – była wstrząśnięta śmiercią uczennicy. Zapowiedziano wsparcie psychologiczne dla dzieci, nauczycieli i rodziców, a także działania organizacyjne w samej placówce, w tym rozmowy wychowawców z klasami przy udziale psychologów oraz możliwość skrócenia lekcji i zapewnienia opieki w świetlicy. Dodatkowo planowane są dyżury psychologiczne także w kolejnych dniach.
W przestrzeni publicznej szybko pojawiły się nieoficjalne informacje sugerujące, że sprawa może dotyczyć rówieśników – jednak na ten moment nie są to ustalenia potwierdzone oficjalnie przez organy ścigania. Policja i prokuratura konsekwentnie podkreślają, że nie będą ujawniać szczegółów, dopóki trwa zabezpieczanie materiału dowodowego i przesłuchiwanie osób mogących mieć wiedzę o zdarzeniu.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze