Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski nie ma wątpliwości przed kluczowymi meczami barażowymi o awans na mistrzostwa świata. Przed półfinałowym starciem z Albania podkreślił, że drużyna stoi przed ogromną szansą.
– Mamy przed sobą dwa finały. Jestem przekonany, że tak będzie i mocno wierzę, że damy radę awansować – powiedział podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Napastnik zaznaczył, że udział w mundialu to dla każdego piłkarza wyjątkowe przeżycie. – Reprezentowanie kraju na mistrzostwach świata to wielka duma, emocje, adrenalina. To coś wspaniałego – dodał.
Spotkanie z Albanią odbędzie się na PGE Narodowym, który – jak przyznał Lewandowski – ma dla niego szczególne znaczenie.
– Mecze tutaj są wyjątkowe. Urodziłem się w Warszawie, grałem jako młody chłopak na Stadionie Dziesięciolecia. Wsparcie kibiców to dla nas ogromny impuls – podkreślił.
Polacy, prowadzeni przez selekcjonera Jana Urbana, w przypadku zwycięstwa zagrają w finale baraży z lepszym zespołem z pary Ukraina – Szwecja.
Kapitan kadry podchodzi do rywala z szacunkiem, ale jasno wskazuje cel.
– Albania to niewygodny przeciwnik, ale gramy u siebie. Musimy narzucić swoje tempo i strzelić jednego gola więcej – zaznaczył.
37-letni napastnik przyznał, że wciąż gra w specjalnej masce ochronnej po złamaniu kości oczodołu. Choć początkowo było to utrudnienie, dziś – jak zapewnia – nie wpływa na jego dyspozycję.
Lewandowski odniósł się także do swojej przyszłości, zarówno klubowej, jak i reprezentacyjnej. Podkreślił, że nie podjął jeszcze żadnych decyzji i nie zamierza robić tego w najbliższym czasie.
Kapitan został zapytany również o młodego zawodnika Oskara Pietuszewskiego, który dołączył do kadry.
– Jeśli będzie potrzebował rady, chętnie pomogę. Każdy, kto trafia do reprezentacji, może liczyć na moje wsparcie – zapewnił.
Jak dodał, obecność utalentowanych młodych piłkarzy to duża wartość dla drużyny i sygnał, że przyszłość reprezentacji rysuje się obiecująco.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze