W Warszawie uczczono pamięć Andrzeja Leppera. 2 lata temu przewodniczący Samoobrony został znaleziony martwy w warszawskim biurze partii. Śledczy orzekli, że śmierć była wynikiem samobójstwa. Dziś kilkadziesiąt osób przeszło sprzed Sejmu pod siedzibę Samoobrony w alejach Ujazdowskich. Tam złożono wieńce i zapalono znicze. Uczestnicy podkreślali, że nie wierzą w samobójczą śmierć Leppera.
Jak poinformował wiceprzewodniczący Samoobrony Mateusz Piskorski, partia jeszcze w tym tygodniu zwróci się do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o przyjrzenie się sprawie śmierci Andrzeja Leppera. Zdaniem Mateusza Piskorskiego istnieją uchybienia w uzasadnieniu przez prokuraturę umorzenia śledztwa. Te uchybienia, jak podkreślił wskazuje wielu prawników i ekspertów. Mateusz Piskorski ma nadzieję, że po otrzymaniu pisma od Samoobrony, RPO zaapeluje do prokuratury o ponowne podjęcie śledztwa.