Reklama

[VIDEO] Meksyk w ogniu: pandemonium po zabiciu „El Mencho”

W całym Meksyku doszło do fali przemocy po śmierci jednego z najpotężniejszych baronów narkotykowych. Blokady dróg, podpalenia i chaos na lotniskach sparaliżowały komunikację w wielu stanach, zmuszając służby dyplomatyczne do wydawania ostrzeżeń oraz linie lotnicze do odwoływania lotów.

Śmierć barona, wybuch przemocy

W niedzielę siły bezpieczeństwa Meksyku przeprowadziły operację, w wyniku której został zabity Nemesio Rubén Oseguera Cervantes, znany jako „El Mencho”, lider Kartelu Jalisco Nowej Generacji – jednej z najbardziej wpływowych grup przestępczych w kraju. Jego śmierć zainicjowała gwałtowne reakcje przestępców i ich sojuszników w wielu częściach kraju. Według relacji z miejsca wydarzeń, w liczących się ośrodkach miejskich, takich jak Guadalajarze czy Puerto Vallarta, spalono pojazdy i budynki, a uczestnicy konfliktu blokowali główne arterie drogowe, tworząc barykady z ciężarówek i autobusów. Incydenty objęły nawet kilkanaście stanów, a liczba blokad sięga setek. Protesty i działania odwetowe miały miejsce zarówno na zachodzie, jak i w centrum kraju, destabilizując życie publiczne i komunikację. 

Drogi zablokowane, transport publiczny zatrzymany

Zablokowane drogi skutecznie utrudniły przemieszczanie się wewnątrz państwa. W niektórych stanach lokalne władze potwierdziły setki punktów blokad i podpaleń na głównych trasach, co doprowadziło do przerwania kursów autobusów dalekobieżnych i lokalnych, a także zawieszenia usług urbanistycznych w metropoliach. W Guadalajara, jednym z najbardziej zatłoczonych regionów objętych zamieszkami, władze wprowadziły alarmy bezpieczeństwa i ograniczyły działalność transportu publicznego, w tym linii autobusowych i miejskich pociągów, ze względu na liczne akty przemocy w pobliżu kluczowych arterii i terminali. 

Reklama


Zobacz nagranie opublikowane w serwisie Instagram:

Otwórz materiał

 

 

Napięcia na drogach odbiły się także na funkcjonowaniu lotnisk. W popularnych centrach turystycznych – Puerto Vallarta i Guadalajara – ruch lotniczy został znacząco utrudniony, a wiele lotów krajowych i międzynarodowych zostało odwołanych lub zawieszonych. Linie takie jak American Airlines, Delta, Alaska Airlines czy Air Canada zrezygnowały z obsługi połączeń do tych portów, tłumacząc decyzje obawami o bezpieczeństwo oraz dostęp do infrastruktury lotniskowej. Turyści i mieszkańcy pozostali w terminalach lub na lotniskach, nie mogąc odbyć zaplanowanych podróży, a część relacji pasażerów opisuje chaos i niepewność w oczekiwaniu na zmiany w rozkładach. 

Reklama

Ostrzeżenia dla podróżnych

Ambasady i placówki dyplomatyczne, w tym Ambasada RP w Meksyku, wydały ostrzeżenia dla obywateli przebywających w rejonach objętych przemocą. Polskim turystom zalecane jest zachowanie ostrożności i unikanie obszarów, gdzie doszło do aktów przemocy, zwłaszcza w stanach takich jak Jalisco, Michoacán, Guanajuato czy Colima. Podobne komunikaty opublikowały placówki Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii, wzywając swoich obywateli do pozostania w bezpiecznych miejscach i śledzenia lokalnych informacji o sytuacji bezpieczeństwa. 

Skala kryzysu i reakcje służb

Z doniesień wynika, że w starciach z kartelowymi grupami padło wielu członków sił porządkowych oraz cywilów. Minister obrony Meksyku podczas konferencji prasowej mówił o stratach wśród członków Gwardii Narodowej, którzy zginęli podczas starć. W odpowiedzi rząd przedstawił działania mające na celu opanowanie sytuacji, jednak eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają przed dalszym nasileniem przemocy, wskazując, że eliminacja jednego lidera może prowadzić do walk o wpływy między rywalizującymi grupami. 

Reklama

red.oprac.al

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/02/2026 20:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama