Reklama

Mentzen znowu wyzywa

11/10/2025 04:53

Podczas spotkania Radosława Sikorskiego z mieszkańcami Przemyśla doszło do incydentu z udziałem kobiety, która głośno poruszyła temat sytuacji w Strefie Gazy. Po tym, jak została wyprowadzona przez ochronę, sprawę skomentował w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen. W odpowiedzi szef MSZ zarzucił politykowi manipulację.

Sikorski odpowiada Mentzenowi

W piątek, 10 października, Radosław Sikorski odniósł się do wpisu Mentzena, który skrytykował sposób potraktowania kobiety podczas spotkania.
„Byłem cały dzień w Ukrainie i nie śledziłem manipulacji posła Sławomira Mentzena. Radzę młodszemu koledze, że takie tanie triki nie budują autorytetu, który w polityce może się przydać na dłuższą metę” – napisał Sikorski w mediach społecznościowych.

Minister udostępnił też wpis jednego z internautów, który tłumaczył, że kobieta została wyprowadzona, ponieważ przerwała spotkanie – pytania miały być zadawane dopiero po zakończeniu wystąpienia.

Mentzen: „Chamstwo buraka z Dworu w Chobielinie”

Dzień wcześniej Mentzen skrytykował zachowanie ministra, komentując incydent słowami:
„Dwóch ochroniarzy siłą wynosi kobietę ze spotkania z Sikorskim, bo zadała kłopotliwe pytanie o ludobójstwo w Gazie. A Sikorski bezczelnie: ‘Szkoda, że pani nie zaczekała’. To jest ten wasz legendarny szacunek do kobiet? To zwyczajne chamstwo buraka z Dworu w Chobielinie” – napisał lider Konfederacji.

Jak doszło do incydentu

Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 października, podczas spotkania Radosława Sikorskiego z mieszkańcami Przemyśla. W pewnym momencie głos zabrała kobieta z publiczności:
„Panie ministrze Sikorski, skoro mówi pan o dezinformacji, mam dla pana prezent” – powiedziała, po czym wyjęła klapki, tłumacząc, że należały do Palestyńczyka z polskim paszportem, Omara Farisa, który – jak twierdziła – był przez kilka godzin zmuszany przez izraelskie służby do klęczenia w nich.

Podczas interwencji ochroniarzy kobieta oskarżyła Sikorskiego o kłamstwa dotyczące sytuacji w Gazie i przypomniała, że komisja śledcza ONZ uznała działania Izraela za ludobójstwo.

Sikorski odpowiedział spokojnie: „Szkoda, że pani nie zaczekała, bo ja się nie boję pytań. Nie boję się bronić swoich poglądów”.


Źródło: wiadomości.gazeta.pl
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama