Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki ocenił w piątek w Białej Podlaskiej (Lubelskie), że o wyniku niedzielnych wyborów mogą zadecydować pojedyncze głosy. Zadeklarował, że chce bronić Polski, jako państwa normalnego, ambitnego, bezpiecznego, dobrobytu i przywiązanego do wartości.
Nawrocki podczas wiecu w Białej Podlaskiej podsumował, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy odbył blisko 400 spotkań w całej Polsce, uczestniczył w ośmiu debatach i przejechał 100 tys. km. Jego zdaniem trzeba zrobić wszystko, żeby Polska pozostała państwem pełnym wartości, kulturowego dziedzictwa i przywiązania do "symbolu krzyża i wartości chrześcijańskich". Stwierdził, że chce obronić Polski, jako państwa normalnego, ambitnego, bezpiecznego i dobrobytu.