Mateusz Morawiecki coraz wyraźniej zaznacza swoją polityczną niezależność, ale wyborcy – także ci związani z PiS – podchodzą do pomysłu stworzenia przez niego nowej partii z dużą rezerwą. Najnowszy sondaż pokazuje, że choć były premier ma grupę zwolenników gotowych poprzeć jego własny projekt polityczny, dominują raczej sceptycy i osoby niezdecydowane. Tymczasem założone przez Morawieckiego stowarzyszenie Rozwój Plus już teraz wywołuje napięcia w obozie prawicy i podsyca spekulacje o możliwym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości.
W badaniu przeprowadzonym przez Instytut Badań Pollster dla „Super Expressu” uczestnicy zostali zapytani, czy Mateusz Morawiecki powinien stworzyć własną partię polityczną. Wyniki pokazują, że społeczeństwo jest w tej kwestii mocno podzielone, choć wyraźnie przeważa ostrożność.
Największa grupa ankietowanych – 42 proc. – przyznała, że nie ma wyrobionej opinii na temat potencjalnego ugrupowania byłego premiera. Przeciwników takiego ruchu było 35 proc., natomiast 23 proc. respondentów uznało, że Morawiecki powinien zdecydować się na budowę własnej formacji politycznej.
Sondaż pokazuje więc przede wszystkim brak jednoznacznego entuzjazmu wobec nowego projektu. Choć były szef rządu pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków obozu prawicy, wielu wyborców nie widzi dziś potrzeby tworzenia kolejnej partii po tej stronie sceny politycznej.
Jeszcze bardziej interesująco wyglądają odpowiedzi samych sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie w tej grupie Morawiecki teoretycznie mógłby szukać politycznego zaplecza dla nowej inicjatywy. Tymczasem także tutaj dominują sceptyczne głosy.
43 proc. wyborców PiS zadeklarowało sprzeciw wobec pomysłu zakładania nowej partii przez byłego premiera. Poparcie dla takiego scenariusza wyraziło jedynie 23 proc. respondentów, a 34 proc. nie miało w tej sprawie zdania.
Wyniki mogą sugerować, że elektorat PiS obawia się osłabienia partii i wewnętrznych podziałów. Dla części wyborców ewentualna polityczna samodzielność Morawieckiego mogłaby oznaczać początek konfliktu wewnątrz prawicy, a nie budowę nowej jakości.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 5–6 maja na próbie 1024 dorosłych Polaków.
Źródłem spekulacji o politycznych planach Mateusza Morawieckiego stało się powołane przez niego w połowie kwietnia stowarzyszenie Rozwój Plus. Były premier przedstawiał inicjatywę jako platformę wymiany doświadczeń i miejsce do dyskusji o kierunkach rozwoju społecznego oraz gospodarczego Polski. Chęć dołączenia do projektu zadeklarowało 38 osób, głównie polityków związanych z PiS.
Morawiecki od początku zapewniał jednak, że nie zamierza budować konkurencyjnego projektu wobec własnej partii. Mimo tych deklaracji w PiS szybko pojawiły się napięcia. Według medialnych doniesień Jarosław Kaczyński miał sygnalizować, że osoby angażujące się w nową inicjatywę mogą mieć problem z miejscem na przyszłych listach wyborczych.
Ostatecznie doszło do rozmowy obu polityków. Spotkanie Morawieckiego z prezesem PiS trwało kilka godzin i zakończyło się kompromisem – Rozwój Plus ma działać dalej, ale jako część Rady Eksperckiej PiS.
Choć formalnie udało się uniknąć otwartego konfliktu, w partii wciąż trwa dyskusja o tym, jak dużą niezależność powinno mieć środowisko skupione wokół byłego premiera. To właśnie dlatego pytania o polityczne ambicje Morawieckiego nadal regularnie wracają do publicznej debaty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze