"Podczas kolacji po konklawe atmosfera wśród kardynałów była napięta, dlatego nikt nie odważył się usiąść przy stole nowego papieża. Siedział tam sam, cały w bieli, trochę zagubiony" – powiedział kard. László (Ladislav) Német, arcybiskup Belgradu w rozmowie z węgierską telewizją RTL. Wraz z dwoma zakonnikami pomyślał więc, że nie można zostawić go samego. Dlatego podeszli do niego przy stole i zapytali, czy mogą usiąść. "»Oczywiście, oczywiście«, powiedział, i tak zjadłem kolację z papieżem" – wspomina belgradzki kardynał.
Wspominając głosowanie na konklawe, kardynał zapamiętał moment, w którym stało się jasne, że kard. Robert Prevost zostanie nowym papieżem. "Kiedy pojawiły się głosy i jego wybór stawał się coraz bardziej pewny, po prostu schował głowę w dłoniach" – powiedział kard. Német.