Reklama

Opolanin przeciął kable na swojej posesji - odciął łączność policji, sądowi i wojsku

19/08/2015 08:00

Mieszkaniec Opola, który przeciął kable na swojej posesji, odciął łączność policji, sądowi i wojsku. - Właściciel wiele miesięcy, na co zresztą ma dokumenty, próbował ustalić, kto tak naprawdę stoi za tymi kablami, ale bezskutecznie - twierdzi Mirela Mazurkiewicz, dziennikarka "Nowej Trybuny Opolskiej".

- Musieliśmy przekierować numery stacjonarne na służbowe numery telefonów komórkowych - przyznaje mjr Arkady Smoliński z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Opolu. Sprawę bada teraz żandarmeria wojskowa.

Pan Mariusz, właściciel działki, kupił ją rok temu. Chcąc wyremontować wjazd przypadkowo odkrył, że jest posiadaczem studzienki - w której biegną kable.
Przez wiele miesięcy próbował ustalić, do kogo należą tajemnicze przewody. Jak mówi, zwrócił się do poprzedniego właściciela działki - Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Ta jednak odcięła się od związków z kablami.

Krótko po cięciu na miejscu zjawiła się policja, a później także żandarmeria wojskowa. Okazało się, że pan Mariusz radykalnym cięciem odciął policję, wojsko i sąd.
Pan Mariusz podejrzewa, że być może chodzi o cięcie kosztów - jeśli którakolwiek z instytucji przyznałaby się na papierze, że to do niej należą tajemnicze kable, właściciel mógłby żądać zwrotu należności za tzw. służebność przesyłu.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,6ead42a1-4583-2d73-db07-50f079c12102,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24/x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama