Przyczyną było spoliczkowanie przez niego ministra Michała Boniego. Uchylenie immunitetu nie zmieniło jednak postawy szefa partii KORWiN.
- Ja mam przepraszać tego sukinsyna? To on ma mnie przepraszać. Człowiek, który został spoliczkowany, on jest w tym momencie pozbawiony pewnych praw publicznych i on powinien coś w tej sprawie zrobić albo pozwać mnie przed sąd honorowy albo wyzwać na pojedynek – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.