To historyczny dzień amerykańskiego wojska. Po raz pierwszy w historii dwóm kobietom udało się ukończyć morderczy trening na bagnach. Dzięki temu zostały przyjęte do elitarnej formacji rangersów.
Wyczerpujące szkolenie miało je przygotować do przezwyciężania zmęczenia, głodu i stresu niezależnie od sytuacji. Program nauki przewiduje różne ćwiczenia wytrzymałościowe. W ciągu 40 minut trzeba zrobić 49 pompek, 59 przysiadów i przebiec 8 km. Organizowane są również testy pływackie, tory przeszkód i skoki spadochronowe.