W wyniku strzelanin oraz wybuchów, do których doszło w piątek (13.11) wieczorem w centrum i na północy Paryża, zginęło ponad 132 osoby. Napastnicy zaatakowali klub Bataclan oraz okolice stadionu na którym odbywał się mecz Francja - Niemcy. Z całego świata płyną kondolencję dla ofiar i ich rodzin. Państwo Islamskie, które przyznało się do zorganizowania zamachów zagroziło kolejnymi atakami we Francji i Hiszpanii. Dotarliśmy do osób z regionu mieszkających w Paryżu.
Paryż upamiętnił ofiary zamachów terrorystycznych. Dzwony na katedrze Notre-Dame w Paryżu biły 129 razy, czyli tyle ile jeszcze przed kilkoma godzinami wynosiła liczba ofiar piątkowych zamachów. Następnie w katedrze odbyło się nabożeństwo żałobne w ich intencji. Wziął w nim udział m.in. prezydent Francois Hollande.Francja wzmacnia bezpieczeństwo najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych miejsc w stolicy kraju. W związku z piątkowymi (13.11) zamachami na ulice Paryża skierowano dodatkowe półtora tysiąca żołnierzy. Wojsko i policja chronią m.in. miejsca kultu religijnego i instytucje publiczne. Do odwołania zamknięto wieżę Eiffla.
W całej Francji patrole są prowadzone przez 10 tys. żołnierzy. Służby wzmocniły ochronę francuskich budynków znajdujących się poza granicami kraju, takich jak placówki dyplomatyczne czy instytuty kultury.
[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,985d83a4-45fb-05dd-36d6-2a76d8f538d8,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]
Źródło: RUPTLY/x-news
Około 100 osób zginęło w sali koncertowej Le Bataclan, a około 50 innych w pozostałych atakach w Paryżu - poinformował mer Paryża. Wcześniej policja przeprowadziła szturm na klub Bataclan, w którym terroryści zabarykadowali się z zakładnikami. Policja podała, że w trakcie akcji zabitych zostało dwóch napastników. Według relacji świadków zamachowcy, którzy wdarli się do sali koncertowej wznosili okrzyki "Allah Akbar" i "To za Syrię". Telewizja CNN podała w sobotę, że w zamachach zginęły co najmniej 153 osoby. Według oficjalnych informacji podanych przez służby francuskie mówi się o 128 osobach. Wiele osób przebywa w szpitalach, lekarze walczą o ich życie.
Przy stadionie, gdzie był wybuch znaleziono syryjski paszport. Greckie władze poinformowały, że jego właściciel zarejestrował się w Grecji jako uchodźca. Zamachowcy zaatakowali w sumie w 6 miejscach Paryża. Francuskie media podają, że nie wszyscy zamachowcy zginęli w atakach. Część z nich miała uciec w kierunku Belgii. W Brukseli policjanci obstawili ulice.
Z całego świata płyną kondolencję dla rodzin ofiar zamachu. W Warszawie przed ambasadą Francji zostanie wystawiona księga kondolencyjna.
[tweet]https://twitter.com/PierreBuhler/status/665484794285924352[/tweet]
Francuskie media podają, że w sumie doszło do 7 ataków, w tym jednego zamachu samobójczego. Informowano również o napastnikach, którzy strzelali do przechodniów z jadącego samochodu.
[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,8f7c585b-1629-f135-f2ec-d269d755e26e,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]
źródło: TVN24/X-news
Do zamachu doszło także przy kawiarni Comptoir Voltaire. Według informacji francuskiej policji wysadził się tam zamachowiec samobójca.
[tweet]https://twitter.com/Ruptly/status/665489436642181121[/tweet]
"Słyszymy w telewizji i co znajomy mówią. Zaczęło się w restauracji "le petit cambodge". 20 - 30 razy strzelali, a w stadium to było słychać 2 razy coś eksplodowało 3 granaty. Nikt nie wie kto żyje, jedni znajomi byli na ten koncercie "eagles of death metal". Nie wolno nikomu wyjść z domu. Jutro szkoły zamyknięte w Paryżu i okolicach"
Granice zamknęli. "état d"urgence" w całym kraju, ale nie wiem jak się mówi to po polsku, stan wyjątkowy?
Było słychać ze jeden terrorysta krzyczał "to dla Syrii"
- pisze nasza internautka Aure.