Reklama

Polacy znów na olimpijskim podium

Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak zdobyli srebrne medale olimpijskie w konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Biało-Czerwoni długo musieli czekać na ostateczne rozstrzygnięcie, bo zawody przerwano ze względu na pogodę, a wyniki zatwierdzono po dwóch seriach.

 „To jeszcze do mnie nie dotarło” – przyznał po konkursie Wąsek, a Tomasiak mówił wprost, że liczył na odwołanie trzeciej serii.

Konkurs duetów w Predazzo: Polacy wicemistrzami

Rywalizacja rozgrywana była na dużej skoczni w Predazzo w formule duetów. Wąsek i Tomasiak ustąpili jedynie Austriakom, a za sobą zostawili m.in. Japończyków, których wielu wskazywało jako jednych z faworytów. 

Po pierwszej serii Polacy byli na trzecim miejscu. Tomasiak skoczył 135,5 metra, a Wąsek 133,5. Prowadzili Jan Hoerl i Stephan Embacher, a przed Polakami plasowali się też Słoweńcy: Anze Lanisek i Domen Prevc. 

Reklama

Awans w drugiej serii i przerwane zawody

W drugiej serii Biało-Czerwoni przesunęli się na drugą pozycję. Tomasiak ponownie uzyskał 135,5 metra, Wąsek skoczył 129,5, a przewaga nad Słoweńcami wyniosła 9,3 punktu. Liderami pozostali Austriacy. 

Trzeciej serii nie udało się dokończyć. Z powodu silnego wiatru i intensywnych opadów śniegu konkurs przerwano, a klasyfikację ustalono na podstawie wyników po dwóch seriach. 

Wyniki i klasyfikacja: Austria przed Polską

Austriacy zakończyli konkurs z dorobkiem 568,7 pkt. Polacy – 547,3 pkt, a trzecie miejsce zajęli Norwegowie z wynikiem 538,0 pkt. Tuż za podium uplasowali się Niemcy. Piąta była Słowenia, szósta Japonia, siódma Szwajcaria, a ósme miejsce zajęli Amerykanie. W zawodach startowało 17 duetów, do drugiej serii awansowało 12 ekip, a do trzeciej miało wejść osiem najlepszych reprezentacji. 

Reklama

„Nie dało się z tego coś skoczyć”. Emocje po konkursie

Kacper Tomasiak zwracał uwagę na to, jak trudne były warunki na rozbiegu.

„Liczyłem, że odwołają trzecią serię. Słyszałem wypowiedzi, że na rozbiegu byłem wolniejszy o trzy kilometry. Naprawdę nie dało się z tego coś skoczyć” – mówił na antenie Eurosportu. 

Paweł Wąsek podkreślał wagę sukcesu po wymagającym okresie.

„To niesamowite. To jeszcze do mnie nie dotarło. To piękna sprawa po ciężkim sezonie, który tyle razy załamał mnie na skoczni” – przyznał. 

Tomasiak i olimpijska historia: trzy medale na jednych igrzyskach

Srebrny medal w duetach ma też wymiar historyczny. Tomasiak został pierwszym polskim skoczkiem, który zdobył trzy medale na jednych zimowych igrzyskach olimpijskich. 19-latek był drugi na normalnej skoczni i trzeci na dużej. Wcześniej po dwa medale na jednej imprezie dwukrotnie zdobywali Adam Małysz i Kamil Stoch. 

Reklama

W szerszej perspektywie Tomasiak jest czwartym polskim sportowcem, który sięgnął po trzy medale w jednej edycji igrzysk. W zimowych igrzyskach dokonała tego wcześniej tylko Justyna Kowalczyk w Vancouver w 2010 roku, a w letnich igrzyskach – m.in. Irena Szewińska (Tokio 1964) i Otylia Jędrzejczak (Ateny 2004). 

Duety zamiast drużynówki i bilans polskich medali

Konkurs duetów zastąpił w skokach rywalizację drużynową, która była rozgrywana przez dziesięć kolejnych edycji zimowych igrzysk – od Calgary do Pekinu. Formuła duetów funkcjonuje w światowej rywalizacji od 2023 roku; pierwszy konkurs tej rangi odbył się w Pucharze Świata w Lake Placid, a historyczne zwycięstwo odnieśli wtedy Dawid Kubacki i Piotr Żyła. 

Reklama

Srebrny występ Wąska i Tomasiaka powiększył dorobek Polski na igrzyskach Mediolan–Cortina d’Ampezzo. Łącznie Biało-Czerwoni mieli już cztery medale, a poza skoczkami srebro na 10 000 metrów wywalczył panczenista Władimir Semirunnij. 

red.oprac.al 

Źródło: PAP Aktualizacja: 17/02/2026 07:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama