- Ludzie ci mają wewnętrzną hierarchię, są liderzy, którzy planują praktycznie wszystkie rzeczy związane z działalnością danej bojówki i są też żołnierze, którzy są od wykonywania poleceń - wyjaśnił łódzki policjant po piątkowej (21.08) bójce pseudokibiców.
Nawet kilkudziesięciu zwolenników jednej z drużyn piłkarskich zatrzymało samochód, którym jechali zwolennicy innego klubu. Pięć osób zostało przewiezionych do szpitala, ale nie chcą one współpracować z policją.